Wychowanie dziecka

Wychowanie dziecka

Wychowanie dziecka

Wychowanie dziecka wcale nie jest bardzo łatwym zadaniem tak, jak mogłoby się nie jednemu wydawać, kto jest zdania, że ten rodzaj czynności to czysty relaks i odpoczynek. Generalnie to, jakie będzie miał nasz szkrab nawyki zależne jest w głównej mierze od tego, na czym bazujemy jako rodzice. To my musimy naszą latorośl ukształtować. W związku z tym, nie ma się co dziwić, że bawiąc się z maluchem do późnych godzin dziecko nie będzie uczyło się regularnie chodzić spać, mając szereg innych rozrywek.

Kolejna sprawa to to, że nawet kiedy psychika chce, fizjonomia odmawia – maluszek potrzebuje systematyczności w jego trybie życia czyli potrzebuje tak zasypiać, aby była to co dzień mniej więcej taka sama ilość godzin. Kolejna kwestia to to, że jeżeli jest już późno i staramy się tak „przetrzymać” dziecko ono traci na energii, staje się znudzone, zmęczone i bezsilne. To wszystko wiąże się natomiast z sytuacją, że niestety ale brak nam wystarczającego czasu na to, żeby non stop się z pociechą bawić i to że nie ma ona właściwie, konkretnie zagospodarowanego swego czasu jeszcze bardziej negatywnie wpływa na jej zachowanie.

Dziecko staje się nerwowe, humorzaste i kapryśne. By do takich sytuacji nie doprowadzać, niestety ale trzeba już jak najwcześniejszych miesięcy życia naszej latorośli odpowiednio zadbać o bezstresowe wychowanie dziecka. Wtedy upieczemy praktycznie przysłowiowo mówiąc dwie pieczenie na jednym ogniu. Chodzi o to, że maluch będzie usatysfakcjonowany, bo nie będzie zmęczony siedział na siłę przy nudzących go już zabawkach, a my zyskamy więcej wolnego czasu dla siebie. Takie rutynowe, naturalne zupełnie nawyki pozytywnie wpływają także i na ustabilizowanie trybu życia całej rodziny, która staje się bardziej uporządkowana, zorganizowana i przy okazji zadowolona.

Jeżeli nie nauczymy dziecka pewnych zasad, poza tym, że sobie samym dokładamy dodatkowych obowiązków, niestety ale dziecku wyrządzamy ogromną szkodę. Musimy zatem pamiętać, co radzą psychologie, pedagodzy oraz lekarze. Przykładem autora modelu bezstresowego, który poświęcił szmat czasu na badanie tego kanonu zachowań wśród rodziców i dzieci był pediatra z wykształcenia, Amerykanin doktor Benjamin Spock. To on mówił o tym, żeby zaspokajać dziecięce potrzeby, sprostać zawsze ich wymogom, ale robić to w sposób rozsądny. Nie jest zalecana jego zdaniem dyscyplina. Nie ma sensu malucha ograniczać, bo to co zakazane smakuje dużo bardziej. Poza tym, nie zapominajmy, że dzisiaj taki trend na wychowanie zaczyna szeroko się rozpowszechniać. Dziecko i matka czy ojciec są na relacjach przyjacielskich, jako znajomi, koledzy.

To sprawia, że z jednej strony nie jesteśmy jako rodzice nadgorliwi, bo wszystko o swoim dziecku wiemy a o drugie to właśnie idealnie nadaje się jako bodziec skłaniający dziecko do otwarcia się przed rodzicami. Wszystko jest robione w modelu bezstresowym, aby dogodzić dziecku, a dokładniej żeby zadbać o jeszcze szczęście. Niestety trzeba to robić w granicach zdrowego rozsądku. Możliwe, że jeżeli przesadzimy wraz z biegiem czasu, maluch będący już świadomym dzieckiem stanie się zarozumiały, kapryśny i rozpieszczony. Musimy zatem latorośli stawiać poprzeczkę coraz wyżej a swoje zachowanie względem pociechy mieć pod ciągłą kontrolą. Kolejna kwestia, na jaką warto zwrócić uwagę to to, żeby nie popełnia ciągle tych samych błędów, albo nie powielać błędów naszych rodziców.

Niekiedy te omyłki są popełniane nieświadomie. Czasem rodzice, zwłaszcza ci niepracujący zawodowo, przesadzają i wtedy krzywdzą własne dziecko, wyręczając je we wszystkim, ciągle traktując je jako małe, nie pozwalając mu na wiele z obaw o jego bezpieczeństwo itd. Musimy pamiętać, że wybierając model wychowania bezstresowego powinniśmy zachować trzeźwe myślenie. Generalnie dziecko jest przebiegłe, nawet jak ma zaledwie parę latek. Ze słodkiego maluszka wychodzi mały manipulator, który wykorzystuje przekonania rodziców. Musimy zatem się sami stopować. Kolejna kwestia to to, aby nie uzależniać dzieci od siebie samych, poprzez niedopuszczanie ich do różnych nowych doświadczeń w ich życiu. Musimy je także nauczyć szacunku – nie tylko do innych ludzi, ale także do przedmiotów czy dóbr materialnych, jakie posiadają, przykładowo zabawek.

Jeżeli nie wyrobimy w dziecku odpowiedniego nastawienia do życia, otwartości, zaradności nie będzie potrafiło w życiu dorosłym poradzić sobie bez wsparcia rodziców na każdym etapie. To prowadzi do jego pasma porażek, bowiem dzieciak jest nieporadny, mało bystry, niestety ale niewrażliwy często, rozpieszczony i mniej mądry niż inni rówieśnicy.

Wychowanie dziecka wcale nie jest jednakże tak łatwe, jakby się to wydawało, bo teoria teorią, ale w jaki sposób przejść do praktyki? Otóż musimy wiedzieć, że niezbędna jest zasada niezłomności. Mamy być uparci, a wszystko to po to, aby mieć respekt wśród dzieciaków. Jeżeli czegoś zabronimy, to niech tak będzie, aż dziecko nauczy się, że nie ma co z nami „zadzierać”, bo kary nie zlikwidujemy. Poprzez zwyczajne reguły zachowania maluch może mieć pewne granice, co wyrabia jego charakter oraz osobowość. Tym samym przekłada się to po prostu na jego świadomość, tor myślenia, postrzeganie przez innych czy poziom kultury.

Warto pamiętać, żeby od maleńkiego uczyć dziecko, że pewnych rzeczy nie wolno mu robić i nie ma w tej kwestii zmiłuj. To wyrabia serię korzystnych nawyków, jakie z czasem wejdą maluchowi w krew. Kolejna kwestia to to, żeby nie robić zawsze odst ępstwa od zasad, ale też nie być tak niewrażliwym. W szczególnych, ale tylko i wyłącznie szczególnych sytuacjach jest to wskazane wręcz, aby popuścić pasa i móc dziecku pozwolić na nieco więcej. Na stałe jednakże zaleca się, aby rodzice w swych zakazach i nakazach byli stali, nie ulegali emocjom dziecka.

Artykuł dzięki: